Open Xanadu Teda Nelsona

xanadu-1

Bez echa, niemal niezauważenie, po cichu, choć dumnie i z honorem debiutowało niedawno najnowsze demo nieustannie doskonalonego, autorskiego projektu Xanadu Theodora Nelsona. Open Xanadu, udostępnione na stronach xanadu.com realizuje długoletnią ideę twórcy hipertekstu w sposób jeszcze bardziej pełny niż poprzednie próby. Główne założenia stojące za nelsonowskim Xanadu to ciągłość i widoczność połączeń hipertekstowych, a zatem rodzaj doświadczenia tekstu, jakie zostało odebrane użytkownikom realizacji hipertekstowych epoki pecetowej/przedinternetowej (systemy Intermedia, Storyspace, Hypercard) oraz użytkownikom internetu. W tych obszarach króluje hipertekst typu węzeł-link, w którym ? aby zobaczyć co łączy się z czym ? musimy porzucić miejsce docelowe i udać się w nieznane, do następnej strony, ślepo zawierzając autorom połączeń, że są one spójne i sensowne.

Projekt naprawienia powyższego stanu rzeczy, a zatem Xanadu, Ted Nelson opisuje dziś tymi słowami:

Project Xanadu is a much-misunderstood initiative to create a different kind of computer world, based on a different kind of electronic document?

Dwoma hasłami wywoławczymi Open Xanadu są “strony równoległe” oraz “połączenia widoczne”. Działająca w środowisku java realizacja tych haseł wykonana jest elegancko i na temat, każdy z fragmentów apokryficznego tekstu, który zostaje obudowany układem referencyjnym i odsyła do jakiegoś źródła, dygresji lub tekstu pokrewnego ma swój własny kolor i uparcie wskazuje na odniesienia, nawet po przemieszczeniu się poza aktualną połać dokumentu. Odpowiedzialna za ten efekt animacja dokonuje się płynnie i intuicyjnie, podobnie jak przechodzenie pomiędzy tekstem głównym a pobocznym i z powrotem.

Szkoda, że eksperymenty twórcy terminu i niestrudzonego kontynuatora idei hipertekstu są dziś traktowane najwyraźniej jako mało znaczące odkrycia na tle efektownych, świetnie się sprzedających wyczynów cyfrowych humanistów, którzy jutro ? gdy moda na DH minie ? przemienią się w jakiś innych “istów”, by równie skutecznie walczyć o granty. Tymczasem projekt Xanadu to przykład konsekwentnie prowadzonych, skupionych wciąż na tym samym problemie badań, których owoce poznaje się zazwyczaj za późno.