Opowiadanie Bramy raju Jerzego Andrzejewskiego, napisane w 1960 roku, należy do tych utworów literackich, które – mimo iż powstały przed erą komputerów osobistych i hipertekstu cyfrowego – wykazują uderzające pokrewieństwo z późniejszymi formami nielinearnej, modularnej i rozproszonej narracji. Utwór ten, zbudowany niemal w całości z jednego, nieprzerwanego zdania, stanowi ciąg monologów uczestników dziecięcej krucjaty do Grobu Pańskiego. Monologów, które nie układają się w spójną strukturę fabularną, lecz raczej pęcznieją jako warstwy powracających, przekształcających się fraz, zacierających granice pomiędzy pamięcią, powtórzeniem i wyznaniem.

O Bramach raju mówi się często w kontekście stylistyki neowangrdowej, lata 50. i 60. w polskim kinie i literaturze to złoty wiek eksperymentu formalnego. Nie sposób jednak patrzeć na utwór Andrzejewskiego jako sztandarowy przykład literackiego kłącza – pojęcia, którym Gilles Deleuze i Félix Guattari opisali strukturę nielinearną, rozproszoną i pozbawioną centrum. W jednym ze swoich wystąpień filozofowie ci wskazali właśnie utwór Andrzejewskiego jako przykład tekstu ryzomatycznego: jego frazy, choć powtarzające się, nie są identyczne. Ich syntaktyczne funkcje ulegają zmianie, a sensy mutują w zależności od kontekstu i kolejności wypowiedzi. Powracające zdania, pojawiające się w mowie różnych postaci, nie są cytatami samych siebie, lecz przekształconymi znakami, które w każdym nowym użyciu znaczą inaczej.

W tym sensie Bramy raju przypominają mechanizmy działania hipertekstu literackiego – takiego, jak rozumieją go pionierzy cyfrowej narracji: Joyce, Moulthrop, Malloy. W hipertekście żadna lektura nie jest identyczna – użytkownik wybiera kolejne leksje, a ich znaczenie zmienia się w zależności od ścieżki, po której się porusza. W przypadku Andrzejewskiego same zdania prowadzą czytelnika przez sieć sensów, od jednej wypowiedzi do drugiej, bez gwarancji przyczynowo-skutkowego porządku.

Bramy raju można zestawić z innymi proto-hipertekstami, które również kwestionowały linearność opowieści. Wśród nich wyróżnia się Composition No. 1 Marca Saporty (1962), eksperymentalna książka składająca się z luźnych, nieponumerowanych kartek, które czytelnik może układać w dowolnej kolejności. Opowieść zmienia się wraz z kolejnością stron – każda konfiguracja przynosi inną wersję losów bohatera. Podobnie Julio Cortázar w Grze w klasy (1963) oferuje dwie możliwe ścieżki lektury – jedna klasyczna, linearnie postępująca, druga „skacząca”, przypominająca przemieszczenia w systemie hipertekstowym. W jeszcze bardziej radykalny sposób nielinearność traktowali członkowie francuskiego kolektywu OuLiPo – zwłaszcza Georges Perec w Życie instrukcja obsługi (1978). Układ powieści odpowiada tu schematowi ruchów konika szachowego po planszy 10×10, a poszczególne rozdziały to opisy pokoi pewnej paryskiej kamienicy. Narracja rozwija się nie przez akcję, lecz przez przestrzeń i matematyczny porządek przemieszczeń, co antycypuje logikę wielu cyfrowych tekstów modularnych.

To, co wyróżnia Bramy raju spośród tych przykładów, to nie formalna interaktywność, lecz głęboka gramatyczna nielinearność. W opowiadaniu Andrzejewskiego odbiorca nie przemieszcza się fizycznie między fragmentami, lecz dryfuje przez nie w rytmie języka, który sam przestaje być nośnikiem znaczenia, a staje się środkiem przekształcania i multiplikacji. Każda kolejna wypowiedź dzieci – uczestników krucjaty – nie buduje historii, lecz podważa możliwość jej spójnego opowiedzenia. Utopijna idea celu – dotarcia do Jerozolimy – traci sens w obliczu tekstu, który nie dąży do żadnej kulminacji. Podobnie jak w hipertekście, celem jest samo przemieszczanie się: podróż przez wypowiedzi, a nie ku czemuś konkretnemu.

Deleuze i Guattari, wskazując na ten utwór jako przykład tekstu nomadycznego, dostrzegli w nim coś, co stanie się istotą literatury sieciowej: czytanie jako ruch, jako niekończące się rekonfigurowanie znaczeń. W tym sensie Bramy raju są nie tylko literackim eksperymentem, ale intuicyjną prefiguracją estetyki hipertekstu – narracji rozproszonej, wielogłosowej, opartej na zapętleniach, rekombinacjach, powtórzeniach, a zarazem otwartej na rekontekstualizację przez odbiorcę. U Andrzejewskiego pod pozorem linearności (jednego zdania) kryje się struktura o nieskończonych wewnętrznych bifurkacjach. Praktyki powtórzenia, przełączenia kontekstu, strukturalnej otwartości i zatarcia granicy między poszczególnymi głosami – wszystko to wraca później w tekstach takich jak afternoon, a story, Victory Garden czy Uncle Roger, lecz swój cień rzuca już wcześniej – z polskiej literackiej przeszłości, z jednego jedynego, długiego zdania.

Ostatnia aktualizacja:

01.05.2025

Cytuj ten wpis jako:

Mariusz Pisarski (2010) Bramy Raju a tekst-kłącze. "Techsty" 01.05.2025 [https://techsty.art.pl/hipertekst/protohiper/andrzejewski.htm].

Bramy Raju druk historia pismo protohiperteksty tekst cyfrowy

Mapa połączeń


Legenda

Statystyki


afternoon andrzejewski andrzejewskiego art awangarda bramy hipertekst img jmalloy klacze lecz moulthrop oulipo outgoing protohiper przykład raju roger source target techsty tworcy uncle utwór zdania