Nabokov - Blady Ogień

Vladimir Nabokov dzięki Blademu Ogniowi wymieniany jest jednym tchem obok Milorada Pavica, Roberta Coovera czy Raymonda Queaneau jako autor drukowanego hipertekstu. I choć takie ujmowanie rzeczy jest badawczym anachronizmem, utwór Nabokova zasługuje na uwagę jako jeszcze jedna próba przełamania linearności medium dukowanego. Na powieść składa się 999 - wersowy poemat Johna Shade`a oraz szeroki komentarz napisany przez jego sąsiada Charlesa Kinbote`a. Czytelnik porusza się tam i z powrotem pomiędzy poematem a jego "komentarzem". Można zatem czytać ten tekst, podobnie jak Grę w Klasy Cortazara, na co najmniej dwa sposoby - od deski do deski - co sprawia, że bardziej skupiamy się na Kinbocie, albo, jak sugeruje autor - przenosząc się pomiędzy tekstem poeamatu a jego objaśnieniem, opisem powstawnia poematu i historią fascynacji osobą Shade`a. Taka struktura książki nie jest przypadkowa i ma swoje poważne funkcje, wieloznaczność i wielotorowość sensów, motyw paranoi czy sobowtóra - przebłyskują pomiędzy połączeniami tekstu głównego z tekstem pobocznym. Ich granice, co jest już typowym chwytem zarówno postmodernistów jak i twórców powieści hipertekstowej - ulegają zatarciu.

W 2009 roku, 32 lata po śmierci pisarza, jego syn zdecydował się opublikować powieść The Original of Laura. A novel in Fragments. Utwór ten także można czytać w sposób liniowy i nieliniowy, konwencjonalny i konwencjom zaprzeczający.

autor: Pisarski