Numer archiwalny10ISSN 1898-4843 · 2016 · nr 1 (10)
Magazyn
Techsty 2016, nr 1 (10)
Klasyka hipertekstu w nowej odsłonie: polska premiera Zmroku. Symfonii Michaela Joyce’a z esejem o tłumaczeniu-porcie i rozmową o Solidarności. Obok interfejsy w ujęciu Alexandra R. Gallowaya i Piotra Kubińskiego, nowe obiekty cyfrowe Romana Bromboszcza, blok specjalny wokół Wąwozu Taroko Nicka Montforta i jego remiksów, generatory Rozdzielczości Chleba, warsztatowa Delta Miciński oraz relacje z Londynu i Katowic.
Polscy bohaterowie Zmroku to post-solidarnościowi rozbitkowie, którzy szukają najpierw życia (Wojtek Snycerz), a później śmierci (Magda). Wplątany w ich historie Hugh, ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości z uprowadzonym od żony synkiem, próbuje uporać się z własnymi demonami…
Projekt powstały na przecięciu kilku nowatorskich kierunków cyfrowej humanistyki: jako tłumaczenie, port i adaptacja Zmrok jest ważnym krokiem w rozwoju cyfrowej translatologii i archeologii literackiej.
W rozmowie z Mikołajem Spodarykiem i Mariuszem Pisarskim
„Działacze Solidarności byli dla nas jak kowboje. Byliśmy z nich dumni, bo walczyli z komunizmem. Jednak, gdy pojawili się prawdziwi uchodźcy zza Żelaznej Kurtyny, powitaliśmy ich, a następnie zostawiliśmy samym sobie”.
Interfejsy wróciły, a może nigdy nie odchodziły. Popularna w latach 80. i 90. koncepcja Sokratesa z Fajdrosa o komunikacji jako pisaniu bezpośrednio na duszy innego powraca na pierwszy plan w dyskursie o kulturze i mediach.
Minimalizacja, stylizacja, diegetyzacja i inne sposoby, dzięki którym gry komputerowe wybijają graczy z poczucia imersji w trakcie rozgrywki – fragment nagradzanej rozprawy.
Obiekt cyfrowy, w którym główne aktorki to mutacje człowieka, maszyny i insekta – z inspiracji modelkami, cyborgami z japońskich komiksów i fotografiami komarów.
Dzieło op-artowe o ludziach-owadach: mieszkają w ulach i galaktykach, kopulują i mordują się nawzajem. Drony, szumy barwne, illbientowy, industrialny nastrój.
Generator poetycki w wersji oryginalnej i w tłumaczeniu Piotra Mareckiego; polską wersję JavaScriptu przygotowali P. Marecki, N. Montfort i Aleksandra Małecka.
Remiks tekstu i kodu napisany podczas lotu nad Rosją jesienią 2014 roku, niedługo po zamknięciu przestrzeni powietrznej nad Ukrainą. JavaScript: Leszek Onak.
Jeśli słowo cyfrowe nie starzeje się jak papierowe, a klasyka nie starzeje się nigdy, to czym jest Młodość 1861_liter_później? Diabelnie przewrotnym zaprzeczeniem tych tez.
Co się wydarza, gdy kilkoro czytelników zasiada do tego samego tekstu? Jakimi ścieżkami podąża ich uwaga, wciągana przez krzyżujące się wątki, kierowana wyobraźnią, podsycana skojarzeniami?