Splot (ang. entanglement) to kategoria, którą Przemysława Czapliński proponuje objąć sytuację współczesnego humanisty wynikłą z kondycji kulturowych obiektów, które go otaczają. Ponieważ współczesny utwór literacki, jak i współczesne dzieło sztuki w ogóle, coraz częściej cechuje płynność, wariantywność i sieciowość, performatywność (jako efekty języka nowych mediów, w których się one wyrażają) to metoda badania komunikatu artystycznego silą rzeczy musi być metodologicznym splotem różnych dyscyplin i "semimetod". Literaturoznawstwo wchodzi w związki z informatyką, z biologią i innymi dziedzinami, czerpiąc z ich metod i proponując humanistyczne rozwiązania na eksplorowanych, nowych terenach. Literaturoznawca – mówi Czapliński – staje się "kogniwojażerem", których łączy i redystrybucje wiedzę cudzą i własną, szukając najbardziej adekwatnych metod opisu nowego rodzaju artefaktu kulturowego, który nie jest już pojedynczym obiektem, ale siecią powiązań, w który obiekt ten jest uwikłany. Zadniem humanistyki jest dziś badanie linii przecinających pojedynczy punkt.
Taką orientację Techsty starają się przyjmować od lat. Hipertekst i hipertekstowe kompendium, które stanowi fundament Techstów to właśnie punkt węzłowy, splot wielu linii, semimetod, proponowanych przez autorów z różnych dyscyplin. Owe węzły nieustannie się rozwijają, czego dowodem kategorie hipertekstu ekokrytycznego czy hipertekstu lokacyjnego, które wychodzą w przestrzeni wirtualnej, interpretacyjnej w przestrzeń fizyczną. Hipertekst nie jest już tylko realizacją intertekstu, jako ogniwa w sieci tekstów, ale przede wszystkim – plątaniną językowego z tym, co niejęzykowe. Swoje platformy ekspresji dzieło literackie, sztuka opowiadania, projektują na realną przestrzeń wypełnioną ludźmi i historią. Swoje procesy poznawcze z kolei podpinają one pod proces ewolucji i jej formy ekspresji w postaci mutującego DNA organizmów.
Konferencje takie jak "ACM Hypertext" specjalizują się – szczęśliwie, gdyż nie jest to reguła – właśnie w splątywaniu w pojedynczym miejscu węzłowym – hipertekście właśnie, jako idei, jako systemowi, jako kategorii poznawczej – szeregu humanistyki z naukami ścisłymi, poetów z informatykami, filozofii z inżynierią serwerową.
Na gruncie refleksji nad literaturą elektroniczną, kategorię splotu rozwinęłą Bogusława Bodziuch-Bryła w książce Sploty: Przepływy, architek(s)tury, hybrydy. Polska e-poezja w dobie procesualności i konwergencji (Kraków 2019). Wśród kluczowych splotów obserwowanych w utworach literatury elektronicznej widzi radykalnie zmienianą relacji autor-odbiorca, która w modelowo otwartym dziele oznacza zamianę miejsc do tego stopnia, że wyklucza ona możliwość czytelniczej nadinterpretacji. Każda interpretacja jest dozwolona i odbija się na teksturze dzieła, tworząc jego finalny – paradoksalnie finalny, gdyż wytworzony na potrzebę danej sesji lekturowej – kształt.
Ryszard Nycz widz w splocie wyraz nowej humanistyki, którą definiuje jako dorzecze pięciu nurtów: humanistyki cyfrowej, humanistyki zaangażowanej, humanistyki kognitywnej, post humanistyki i humanistyki artystycznej.
Źródła
Przemysław Czapliński, Sploty, „Teksty Drugie" 2017, nr 1, s. 9–17, DOI: 10.18318/td.2017.1.1.
Bogusława Bodzioch-Bryła, Sploty: Przepływy, architek(s)tury, hybrydy. Polska e-poezja w dobie procesualności i konwergencji, Wydawnictwo Uniwersytetu Ignatianum w Krakowie, Kraków 2019, ISBN 978-83-7614-413-9, ss. 557.
Ryszard Nycz, Kultura jako czasownik. Sondowanie nowej humanistyki, seria „Nowa Humanistyka", Wydawnictwo Instytutu Badań Literackich PAN, Warszawa 2017, ISBN 978-83-65832-77-7, ss. 234.