Hipertekst na kartkach papieru

Na hipertekst spojrzeć też można w sposób bardzo ogólny. Według najkrótszej definicji Michaela Joyce`a - hipertekst to utwór, który wymusza ponowne odczytania. Aby powstał utwór hipertekstowy niekonieczne są zatem odnośniki, podświetlony tekst, mapa poglądowa a nawet - interaktywny ekran. W przypadku protohipertekstów wystarczy książka. Okazuje się, że wystarczyć może nawet seria luźnych kartek papieru, odsyłających do siebie nawzajem na jeden bądź więcej sposobów. Wszystko inne to kwestia organizacji informacji zamieszczonych na tych kartkach. Wystarczy ułożyć na nich odpowiednią kombinację obrazów i tekstów, czy udostępnić czytelnikowi wybór toru lektury.

Udowodnił to Mark Bernstein w swoich hipertekstowych animowanych elementarzach. Hipertekst - przypomnijmy - wymaga ponownego odczytania. Impulsem do ponownego odczytywania są pytania: co może się zdarzyć, co możemy zmienić. Dlatego można hipertekst rozłożyć na jednej lub kilku odpowiednio podzielonych kartkach:

autor M.Pisarski